Zauważyłem następującą
prawidłowość. Im większy pojazd, tym większy cham za jego kierownicą. Najczęściej
już po ryju kierowcy widać, że nie został szczególnie obdarzony bystrością
umysłu. Być może ma to związek z powszechnie występującym zjawiskiem snobizmu.
Snobizm – jak wiemy – polega na aspirowaniu do grup społecznych, których
reprezentowanie wyrażamy jedynie zewnętrznymi atrybutami, przy okazji
ośmieszając się. Dążenie do stosowania konwenansów przypisanych tym grupom
zestawia się z nieokrzesanym chamstwem, prostactwem i bezguściem. Chamstwem
manifestowanym chociażby w wystawności czy zainteresowaniach realizowanych
tylko w celu uzyskania przynależności do szacownego grona (może to być
posiadanie nigdy nie przeczytanych pozycji literackich wybitnych autorów,
zalegających na stylizowanym regale i skrupulatnie czyszczonych z kurzu).
Paradoksalnie, zjawiskiem
aktualnym i równie snobistycznym jest kontestowanie snobizmu poprzez wyrażanie
siebie w trywialności, bylejakości i nijakości. Chcesz być kimś – bądź
pospolity, wyróżnij się tym, że się nie wyróżniasz.
Odnosząc się do jednych i
drugich, cytując klasyka: maja rozmach, skurwysyny!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania wszystkich! Zarówno hejterów i spamerów. Stosujcie jednak pisownię w sposób pozwalający na zrozumienie treści.