Utrzymując konwencję „już Kazik
Staszewski śpiewał…” pragnę przypomnieć:
Już Kazik Staszewski śpiewał „najlepiej,
gdy tłuszcza żre, pracuje i śpi. I jeszcze się rozmnoży czasem, wtedy żadnej
myśli nie ma czasu pomyśleć…” Przypominam również, iż był to 1995 rok.
Dziś, gdy tłuszcza zdecydowała
się otrzymać 500zł na dziecko kosztem 1000zł na kościół, również nie ma czasu
pomyśleć. A i tym chętniej się rozmnoży czasem. Zaś frakcja skrajna tłuszczy,
tzw. kwiat elektoratu – całe szczęście, że stojący już nad grobem – nie mogąc
się rozmnożyć z racji wieku, pójdzie
nauczać innych miłości do bliźniego.
Przypomnę jeszcze fragment z 2007
roku, gdzie w tekście piosenki zatytułowanej „Debata polityczna”, jeden z
bohaterów – poseł Słony, udziela odpowiedzi na pytanie dotyczące kwestii
zwolnienia od podatku pieniędzy dla posłów:
„Przenajświętsza matko, w niebiosach ty jedyna, co los
Polski trzymasz
Od głodu, trądu, wojny uchowaj nas, Boże
I pięćdziesiąt Zdrowaś Maryjo tak o każdej porze
A Żydów i cyganów wygnaj od nas, o Boże”
Od głodu, trądu, wojny uchowaj nas, Boże
I pięćdziesiąt Zdrowaś Maryjo tak o każdej porze
A Żydów i cyganów wygnaj od nas, o Boże”
Jak widać, Kazik będąc doskonały obserwatorem
rzeczywistości, pozwolił swojemu bohaterowi lirycznemu odpowiedzieć na postawione
pytanie, a jakże – na temat.
Odnosząc się do współczesnej rzeczywistości dodałbym wers:
łojczyznę wolną pobłogosław panie. Również na temat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania wszystkich! Zarówno hejterów i spamerów. Stosujcie jednak pisownię w sposób pozwalający na zrozumienie treści.