Proste. Wystarczy poczekać, aż
Twoje dziecko będzie w wieku 7-13 lat. Wówczas należy je wysłać do
któregokolwiek z tzw. talent show. Dziecko trzeba jednak jakoś przygotować do
tej roli. Zapomnij o dziedzinach tanecznych. Najprościej będzie nadać mu rolę
wokalisty. Tu kluczem do sukcesu są dwie sprawy: repertuar musi być odpowiednio
rzewny i patetyczny (Czesław Niemen, czy też Ewa Demarczyk idealnie pasują),
słowa muszą poruszać ważne, wrażliwe społecznie tematy, których dziecko
obowiązkowo nie może rozumieć. Drugą istotną kwestią jest stworzenie dramatycznej
historii z życia tego dziecka. Najlepiej, abyś Ty rodzicu umarł, albo ciężko
zachorował. Dzieciak musi mieć cel, np. uzbierać na Twoje leczenie. Inną
możliwością jest stworzenie jakiejś chwytającej za serca, smutnej historii o
braku zrozumienia u rówieśników, z którymi dzieli pokój w domu dziecka.
Rozwiązanie zasadniczo idealne, cechujące się gromkim wsparciem w postaci hurtowo
wysyłanych sms’ów przez większość babć żyjących w okręgach pokroju Kępna,
Szamotuł czy innego Dobiegniewa. Czyli tam, gdzie dobrze się ma PSL.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania wszystkich! Zarówno hejterów i spamerów. Stosujcie jednak pisownię w sposób pozwalający na zrozumienie treści.