To wyzwanie, przed którym staje
wielu Polaków. Funkcjonują w przeświadczeniu, że coś im się należy od państwa. W
gronie sobie podobnych cieszą się szacunem, bo ugrali możliwie dużo i są
postrzegani jako osoby zaradne. Bo przecież trzeba być frajerem żeby pracować
za kilkaset euro, skoro można tyle samo dostać socjalu. Jednocześnie ci sami ludzie uważają wszelkie
podatki za zło i chcieliby ich w ogóle nie płacić, nie dostrzegając podstawowej
zależności: wpływy podatkowe – prezenty od państwa. W tym miejscu mam dobrą
radę dla wszystkich par – proponuję się rozmnożyć, wówczas jest szansa na
Kindergeld. Za dodatkowe pieniądze będzie można nabyć nowego smartfona. I
dzieci będą dumne z obrotności rodziców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania wszystkich! Zarówno hejterów i spamerów. Stosujcie jednak pisownię w sposób pozwalający na zrozumienie treści.