Słynna była swego czasu
informacja o matce dwulatki, która postanowiła zmienić dziecku pieluchę ze
stałą zawartością w publicznym środku transportu. Nie będę odnosił się do zasad
savoir-vivre’u, bo te oczywiście
wymagają, aby nie czynić uciążliwości innym. Tu chcę podkreślić inną kwestię –
dwuletnie dziecko powinno umieć sygnalizować swoje potrzeby fizjologiczne, a w
domu nierzadko korzysta już z nocnika. Jakich jednak kompetencji wychowawczych
można oczekiwać od matki, która mieszkając w Polsce nadaje swej wyjątkowej
córce imię Dżenifer?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania wszystkich! Zarówno hejterów i spamerów. Stosujcie jednak pisownię w sposób pozwalający na zrozumienie treści.