Audiofile nie są melomanami. Oni
nie słuchają muzyki tylko kabli. Potrafią słyszeć różnice w dźwięku przy
zastosowaniu specjalnych kabli zasilających ich lampowe wzmacniacze, wykonanych
ze specjalnej miedzi audiofilskiej. To nic, że w ścianach mają zwykły przewód
3x1,5mm2, a WLZ jest wykonana z aluminium. Jeżeli też słyszysz więcej niż
wykonawca chciał zagrać i dostrzegasz niuanse, o których nie miał pojęcia
inżynier masteringu realizując projekt w studio na zwykłych monitorach
odsłuchowych, to zgłoś się do psychiatry albo do kościoła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania wszystkich! Zarówno hejterów i spamerów. Stosujcie jednak pisownię w sposób pozwalający na zrozumienie treści.